Czerwcowe dni nie dość, że zaczęły być ciut dłuższe to przede wszystkim o wiele cieplejsze. Zwłaszcza emocje grzały się w nas, gdyż tego dnia Polska rozpoczynała swój występ w Mundialu 2018. Tego dnia niestety nie zdążyłem dotrzeć na kanapę na piłkarskie poczynania ale za to udało mi się zrobić kilka dość ciekawych zdjęć!

Powiem Wam szczerze, że sam nie identyfikuję się jako wielki fan piłki nożnej, choć fakt faktem raz na jakiś czas przyjemnie jest rozłożyć się na kanapie i pokibicować naszym, dlatego też nie będę się wypowiadać o tym bardziej rozlegle. Za to mogę wspomnieć, że ten dzień przysporzył mi więcej emocji, gdyż w południe podchodziłem do drugiego z trzech egzaminów zawodowych w moim zawodzie. Zdałem!

Napisała do mnie znajoma kilka dni wcześniej – Adrian chodź jedziemy na zdjęcia. Towarzyszyła nam Eliza, która również patrzyła tego popołudnia przez wizjer. Wizjer lustrzanki analogowej, tak więc moje serduszko ciut radowało się, że nadal jest okazja spotkać się z kimś, kto nadal korzysta z filmu. Może kiedyś sam sięgnę po analoga, jednak na chwilę obecną się na to nie zapowiada niestety. Nie chciałem być dłużny tej klasycznej sesji, tak więc sam wziąłem ze sobą do plecaka, oprócz mojej cyfrowej lustrzanki i kilku nowszych szkieł, dodatkowy obiektyw. Analogowy. Z przejściem na Nikonowskie F. To szkło zostawił kiedyś u mnie Kuba na bliżej nieokreślony czas, tak więc skoro mam na półce 50tkę z f/1,4 to dlaczego nie skorzystać? 😉

Eliza, ta z analogiem

Instagram Klaudii, tej fotografowanej.

Instagram Elizy, tej od analoga.

Instagram Kuby, tego od szkła.

Same zdjęcia powstały w Jaworznie, dokładniej jest to Park Gródek. Miejsce dość urokliwe, dlatego też nie było dla mnie zdziwieniem, iż po drodze spotkałem kilku fotografów wybierających się na zdjęcia ślubne z młodą parą. Tak swoją drogą, rzadko zdarza mi się spotkać po drodze kogoś z zawieszonym aparatem na szyi, bądź w plecaku. Czasem wystarczy uśmiech, życzenie nawzajem miłego dnia i samych udanych zdjęć i od razu pracuje się o wiele lepiej!

Park Gródek, Jaworzno

Efekty zdjęć poniżej. Z kilku jestem bardzo zadowolony jako autor, choć rzadko się to zdarza. Seriously.

Stay tuned!

 

Uczeń technikum o profilu elektrycznym, zafascynowany w oglądaniu świata przez wizjer aparatu, choć ostatnim czasem nie często to czyni... Można uznać, że fotograf-amator.